CZY DZIECKO UCZONE W DOMU BĘDZIE NIEPRZYSTOSOWANE SPOŁECZNIE

Wielu rodziców obawia się, że dziecko uczone w domu stanie się „dzikusem”, osobą nieprzystosowaną społecznie i nie umiejącą radzić sobie w towarzystwie. Czy ich obawy są słuszne?

zmęczone dzieckoPrzyjrzyjmy się temu, czy rzeczywiście szkoła wspiera rozwój zdolności interpersonalnych.

Godzina lekcyjna trwa aż 45 minut. Podczas tego czasu dzieci nie mogą ze sobą rozmawiać pod groźbą otrzymania uwagi czy też upomnienia. A wiec zdecydowanie na lekcjach nie da się nawiązywać normalnych kontaktów.

A więc może na przerwach jest to możliwe?

Większość przerw w szkole ma zaledwie 5 minut. Jedna ma 15 i jedna ma 25. Podczas tak krótkich przerw dziecko musi zjeść, skorzystać z toalety, napić się, być może dokonać zakupów w szkolnym sklepiku, przejść do innej Sali czy też przebrać się na zajęcia z kultury fizycznej. Ewentualnie przypomnieć sobie materiał albo…napisać zadanie domowe. To naprawdę sporo. Czy wówczas dziecko ma szansę nawiązać prawdziwą przyjaźń? Zdecydowanie nie.

A może po szkole?

Po szkole dziecko jest zmęczone. Na dodatek ma sporo zadań na jutro i nauki. Zwyczajnie może mu się nie chcieć wychodzić z domu. Pozostaje mu Internet. Utrzymuje kontakt przez facebooka, tlen czy gg. Zdecydowanie te metody nie wspierają rozwoju zdolności interpersonalnych.

CZY DZIECI UCZONE W DOMU MAJĄ PROBLEMY Z SOCJALIZACJĄ

A jak jest z dziećmi uczonymi w domu?

Odpowiem na przykładzie pewnego 15 letniego chłopca.

Pisze on na swoim blogu, że odkąd skończył 10 lat, uczy się sam. Nie angażuje już do tego rodziców. Twierdzi, że cały materiał poznaje w poniedziałek. To jest jego dzień nauki. Ma samozaparcie, by wtedy przerobić cały materiał, bo od wtorku do niedzieli odwiedza różnych znajomych (w rzeczywistości, nie wirtualnie!). Ma do tego siły i czas, bo nauka zajmuje mu tylko jeden dzień.

grupa dzieci
Dzieci uczone w domu nie mają problemów z socjalizacją

A więc tak, dziecko uczone w domu może być towarzysko bardzo rozwinięte.

Co więcej, takie dzieci szanują siebie, bo nigdy nie doznały szykanowania ze strony kolegów z klasy czy nauczyciela. Nie musiały się też podporządkowywać szkolnemu reżimowi. Dzieci uczone w domu pozostają więc asertywne, pewne siebie i mają rozwinięte poczucie własnej wartości. Cechy te zaś pomagają im w dorosłym życiu.

Marta Pyrchała-Zarzycka

http://edukacja-domowa.pl/

Dodaj komentarz